AMERYKANKA WE WŁOSZECH

  • Właściwie nie szło o to, że Dawn Mello była Amerykanką i nie mówiła po włosku – tłumaczyła Rita Cimino. — Lecz o sposób, w jaki Maurizio ją przedstawił, a raczej jej nie przedstawił. Jakby tego było ma­ło, Maurizio poddał Mello myśl, by odwiedziła naszych dostawców. Na­tychmiast rozdzwoniły się telefony. Ludzie chcieli wiedzieć, co się dzieje. To nie było miłe. Wreszcie Maurizio zebrał cały florencki personel i oficjalnie przed­stawił im Dawn Mello. Lecz pracownicy zdążyli już się uprzedzić. Wśród gwaru, wewnętrznych uwag oraz wołania o ciszę, wstał jakiś robotnik i powiedział: Niby czemu mamy słuchać coraz to kogoś innego? Najpierw była ta „nauczycielka” -jak przezwali wyznaczoną przez sąd prezes Martellini. – A teraz ta amerykańska signora z Nowego Jorku.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba moja strona, która poświęcona jest modzie i trendom. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych pomysłów na stylizacje zarówno na co dzień jak i na większe wyjścia. Zapraszam do lektury!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)