DYREKTOR GUCCI

Morante przyjrzał się badawczo dyrektorowi Gucciego i parsknął śmiechem. Z miejsca poczuł do Maurizia sympatię. Iskra w oku i łagodna reprymenda sprawiły, że bankowiec natychmiast się odprężył. Przez na­stępne kilka miesięcy wzrósł jego podziw dla umiejętności Maurizia roz­poczynania ważnych spotkań biznesowych żartem, dzięki któremu wszys­cy się rozluźniali. Morante rozsiadł się wygodnie i rozejrzał dookoła. Zauważył biedermeierowskie meble w miodowym kolorze, zgrabną kana­pę z zielonej skóry z obciąganymi czerwoną skórą guzikami oraz świetne, czarno-białe fotografie rodziców Maurizia z czasów pracy w filmie. Mo­rante zatrzymał wzrok dłużej na pięknym biurku, zabytkowych kryształo­wych karafkach oraz srebrnych kieliszkach ustawionych na lśniącej kon­soli przy ścianie. Przez dwa okna po lewej, które wychodziły na mały balkonik biegnący wzdłuż zewnętrznej ściany budynku, do pomieszcze­nia wpadały potoki światła. Od samego początku to Maurizio sterował rozmową.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba moja strona, która poświęcona jest modzie i trendom. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych pomysłów na stylizacje zarówno na co dzień jak i na większe wyjścia. Zapraszam do lektury!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)