LIST DO EKSPEDIENTKI

W grudniu 1986 roku odpisał na list Enriki Pirri, byłej ekspedientki, którą zatrudnił w rzymskim sklepie ponad dwadzieścia pięć lat wcześniej. Moja droga Enrico… Cieszę się, że tu jestem, bo można tu porządnie odpocząć, zarówno psychicznie, jak fizycznie” pisał, stawiając zamaszy­ste litery. Dodał jeszcze, że rodzina namawia go do powrotu na „swoje sta­nowisko” w Guccim, bo „do abdykacji został zmuszony”. Wizerunek Gucciego stracił w rękach tych, którzy nie dotrzymują kro­ku”, ciągnął dalej. „Sto benissimo, mam się świetnie. Jeszcze wszystkich za­skoczę, i buoni e i cattivi, dobrych i złych, gdy… do was powrócę”, zakończył. Po niecałych sześciu miesiącach w Eglin, Aida przeniesiono do ośrod­ka resocjalizacyjnego Armii Zbawienia w West Palm Beach, gdzie praco­wał społecznie w miejscowym szpitalu. Paolo twierdził, że wieść o wsa­dzeniu ojca za kratki wcale go nie wzruszyła, choć jego żona, Jenny, wyznała później, że potwornie się wstydził.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba moja strona, która poświęcona jest modzie i trendom. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych pomysłów na stylizacje zarówno na co dzień jak i na większe wyjścia. Zapraszam do lektury!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)