UCIECZKA DO SZWAJCARII

Gdy Maurizio usłyszał wieści, spojrzał z uniesionymi brwiami na Pi­lonego i Panzariniego, po czym zerwał się z miejsca i wybiegł za swoim kierowcą. Był w świetnej kondycji – dzięki grze w tenisa, jeździe konnej, nartom, które uwielbiał, a na które wiecznie brakowału mu czasu. Zbiegł tylnymi schodami, biorąc po dwa stopnie. Serce łomotało mu jak szalone. Wskoczył do samochodu. Luigi celowo podjechał od tyłu, na wypadek, gdyby finanza dotarła już także tutaj. Minęli kilka przecznic i znaleźli się na Foro Bonaparte, gdzie Maurizio trzymał w podziemnym garażu auta ,motocykle. Luigi wręczył mu kask i kluczyki do największego motoru, potężnego, czerwonego kawasaki gpz. Proszę to włożyć. Nikt pana nie rozpozna. Niech pan wciśnie gaz do dechy i nie zatrzymuje się aż do szwajcarskiej granicy. Przyjadę później i przywiozę pana rzeczy – powiedział Luigi.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba moja strona, która poświęcona jest modzie i trendom. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych pomysłów na stylizacje zarówno na co dzień jak i na większe wyjścia. Zapraszam do lektury!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)